Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Luty1 - 0
- 2016, Kwiecień1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2013, Sierpień4 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2011, Wrzesień1 - 0
- 2011, Sierpień6 - 0
- 2011, Lipiec5 - 4
- 2011, Czerwiec4 - 0
- 2010, Sierpień1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2009, Sierpień6 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
- DST 67.00km
- Teren 67.00km
- Czas 02:53
- VAVG 23.24km/h
- VMAX 40.00km/h
- Sprzęt Unibike Evolution
- Aktywność Jazda na rowerze
Niemodlin i Tułowice
Czwartek, 12 sierpnia 2010 · dodano: 18.08.2010 | Komentarze 0
Poprzednie pięćdziesiąt parę km to był w sumie spontan. Tym razem plan był, tyle że ograniczał się do "zrobienia 6 dych". Pogoda była całkiem znośna, choć cały czas dosyć mocno wiało. Sama droga też nie była najgorsza, ale na amorze z kołem 2,25" ledwo dawałem jechać 30km/h. Zdecydowanie wolę leśne wertepy.
Trzymałem się asfaltu i nie zajeżdżałem na pola. Moja trasa wygląda mniej więcej tak:
Z ZWMu przez Zaodrze na Niemodlin przez Chróścinę, Wawelno i Prądy, za Sosnówką zamiast jechać prosto skręciłem na Gościejowice, trasa poznana przy okazji remontów niemodlińskich dróg. W Niemodlinie na rynku(?) uzupełniam zapas płynów i dalej przez Wydrowice do Tułowic, gdzie robię krótki postój nad jeziorem. Dalej przez Skarbiszowice do Szydłowa. Robię parę fotek na dworcu i zajeżdżam pod cegielnię. Dalej to już prosta droga (której nie było na mojej starej mapie) przez Komprachcice i Chmielowice do Opola. Wycieczkę kończę na Malince, na pierogach u mamy :)
Szynobus do Nysy na stacji w Szydłowie.
PS. Kotki okazały się kocurkami.

