Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Luty1 - 0
- 2016, Kwiecień1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2013, Sierpień4 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2011, Wrzesień1 - 0
- 2011, Sierpień6 - 0
- 2011, Lipiec5 - 4
- 2011, Czerwiec4 - 0
- 2010, Sierpień1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2009, Sierpień6 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
Wrzesień, 2011
| Dystans całkowity: | 60.00 km (w terenie 15.00 km; 25.00%) |
| Czas w ruchu: | 02:42 |
| Średnia prędkość: | 22.22 km/h |
| Liczba aktywności: | 1 |
| Średnio na aktywność: | 60.00 km i 2h 42m |
| Więcej statystyk | |
- DST 60.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:42
- VAVG 22.22km/h
- Sprzęt Unibike Evolution
- Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem na tarczy
Sobota, 10 września 2011 · dodano: 14.09.2011 | Komentarze 0
Nie ma co się rozpisywać. Najmniej fajna wycieczka tego sezonu. Chciałem wyskoczyć na 1-2 godzinki na rower. Szybka jazda, zmęczyć cię, spocić i do domu. Akurat część mojej familii wcinała kiełbasy i popijała piwem na pikniku Krasiejowie. Ja się nie dałem naciągnąć, ale szybka przejażdżka tam i z powrotem była ciekawą opcją. Reszta to już historia. GPS twierdził, że jadę drogą której nie było, trzy wywrotki w tym jeden spektakularny OTB, pod Krasiejowem rozleciał się pedał, w Ozimku złapałem kapcia, a zapas jakimś cudem nie pasował, dokaturlałem się na flaku do Niwek skąd przyszło mi wrócić do domu na piechotę, nie licząc już czasu spaceru do wycieczkowej statystyki. Marność.

