Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jasin z miasteczka Opole. Mam przejechane 1575.57 kilometrów w tym 710.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.73 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jasin.bikestats.pl
  • DST 40.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 16.55km/h
  • Sprzęt Unibike Evolution
  • Aktywność Jazda na rowerze

&^%$@# bo się właśnie wkurzyłem

Środa, 29 lipca 2009 · dodano: 30.07.2009 | Komentarze 0

To chyba norma, że na każdym blogu jakiś wpis się nie zapisze. Dziś trafiło na mnie. No cóż, Szatan powiedział nie.
Co do samej wycieczki to plan był całkiem, całkiem, a wyszło tak jak zwykle. Koń by się uśmiał. Niezła reklama dla planów wycieczki rowerowej do Austrii.

Edit... Już mi trochę przeszło...

Plan wycieczki był krótki:
1. Jedziemy nad J. Srebrne przez Niwki.
2. Kto chce ten się kąpie.
3. Wracamy do Opola.
Wyjechaliśmy trochę zbyt późno jak na niezelektryfikowaną wycieczkę. Po drodze zgubiliśmy nasz szlak i musieliśmy się wracać tracąc czas. To chyba było takie molibdenowe "wyjdź, bo się zawali". No się się zawaliło jak wracaliśmy. Poszła jedna dętka. Akurat na niebie było już pięknie widać Wenus i na dodatek okazało się, że nikt nie ma lampy. Zaczęły się telefony po rodzinie i znajomych z prośbą o ratunek. Na szczęście udało się załatwić lawetę, ale 2/3 wycieczki i tak musiało wracać po ciemku, niby asfaltem, ale przez las czyli w zasadzie z zamkniętymi oczami. Trasę skróciliśmy i zamiast do samego Opola, pojechaliśmy do Dębskiej Kuźni gdzie czekała druga ekipa ratunkowa. Tam też zostawiliśmy rowery, by wrócić po nie następnego dnia. The end.





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa gowdu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]