Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Luty1 - 0
- 2016, Kwiecień1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2013, Sierpień4 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2011, Wrzesień1 - 0
- 2011, Sierpień6 - 0
- 2011, Lipiec5 - 4
- 2011, Czerwiec4 - 0
- 2010, Sierpień1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2009, Sierpień6 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
- DST 31.00km
- Teren 16.00km
- Czas 01:33
- VAVG 20.00km/h
- Sprzęt Unibike Evolution
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza jazda
Poniedziałek, 27 lipca 2009 · dodano: 27.07.2009 | Komentarze 1
27 lipca 2009, pół godziny po Teleekspresie stary Olpran przeszedł na emeryturę zajmując honorowe miejsce w piwnicznej alei zasłużonych w oczekiwaniu na złodzieja, który rozwiąże kwestię zbytniego jej zagracenia. Zakupy poprzedziły oczywiście godziny przeszukiwań googla i obliczeń czy starczy, czy niestarczy i jak długo trzeba będzie oddawać.
...powiedzmy, że tu kupuję rower...
Na początek runda honorowa wokół osiedla, później sprint po lesie między drzewami. Działa. Następnie wprowadzenie wehikułu do mieszkania. Po rutynowych oględzinach cała rodzina przyjęła przez aklamację słuszność decyzji o zakupie. Garaż urządziłem w przedpokojo-korytarzu, zaraz obok skrzypiącego składaka mamy i NRDowskiego rowerka stacjonarnego, który pamięta jeszcze czasy Hesslicha. Cała trójka wygląda malowniczo na tle fototapety typu "łabędź w parku".
Rower miał być czarno-pomarańczowy, ale jest czarno-szary, jakoś ujdzie. Dali za free licznik Sigmy za 65 złociszy więc nie spłukałem się do cna. Zapomniałem za to o koszyku na bidon i dzwonku. Chociaż lepsza byłaby pewnie wielka trąba. No i na następną wypłatę trzeba będzie kupić coś na głowę.
Jak jutro dyrektor nie da oznak życia to jadę z kumplem w trasę. Oby nie dał.
Koniec lania wody.

